Ochota na śledzie – czego wtedy brakuje w organizmie?

Zapewne każdy z nas doskonale zna to uczucie, gdy nagle dopada nas niepohamowana ochota na coś słodkiego, słonego, kwaśnego lub tłustego. Wtedy to rozglądamy się za batonikiem, ciasteczkiem, ogórkiem lub śledziem. Tak naprawdę nie zastanawiamy się nad tym, dlaczego mamy ochotę na śledzia. Najczęściej naszą zachciankę usprawiedliwiamy tym, że na pewno brakuje nam jakiegoś cennego składnika pokarmowego. Sprawdźcie, czego może brakować naszemu organizmowi, gdy mamy wielką ochotę na śledzie. 

dlaczego mamy ochotę na śledzie?

Źródło: pixabay.com

Ochota na śledzie – czego wtedy brakuje w organizmie?
Nasza nagła potrzeba na zjedzenie śledzia może wynikać z niedoboru wapnia, kwasów tłuszczowych oraz witamin. Dość często może pojawić się także podczas niedostatków energii, np., wtedy, kiedy jest nam zimno lub gdy jesteśmy po dużym wysiłku fizycznym, jak i intelektualnym. Zjedzenie śledzia jest też często traktowane przez nas, jako nasz „pocieszyciel”, kiedy mamy zły nastrój. Jest tak, gdyż kwasy tłuszczowe stymulują wzrost dopaminy, która odpowiada za nasz dobry nastrój. Ochota na śledzia może również oznaczać problemy z tarczycą i niedobór kwasów tłuszczowych, jak również witamin: A, K, D i E oraz wapnia. Owe kwasy tłuszczowe są nam bowiem potrzebne, m.in., po to, aby substancje te zostały przyswojone przez organizm. Nasze upodobania na śledzie  mogą być również sygnałem początków depresji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *